O proszę, coś ciekawego. Miło się zaczyna, miło. Rada taka malutka ode mnie. Staraj się stosować delikatniejsze przejścia miedzy poszczególnymi barwami o tonami, bo np. włosy Królowej sprawiają wrażenie zbyt oderwanych od siebie, podczas gdy przecież niejako stanowią jedną całość, szczególnie po Jej prawej. Grzywka już tego nie ma, są ładne przejścia, wywołane lekkim przyciemnieniem u nasady czoła. Taki zabieg dodał też rysunkowi nieco głębi, co również jest w tym wypadku zaletą.
Nieco płasko wyszły za to twarze. Nie wiem czy to zamierzony zabieg, czy też nie, ale wydaje mi się że posługujesz si, przynajmniej w tej jednej pracy, jednym wypracowanym schematem twarzy. Ta na dole wygląda jak podstawowa wersja twarzy samej Królowej, łącznie z profilem twarzy, ułożeniem poszczególnych jej elementów, a także samym ich kształtem ( oczy, usta, nos)
Przydałoby się też, by cała postać tu przedstawiona, niejako łączyła się z tłem, bo jednak sama głowa Królowej zdaje się trochę w nim zwyczajnie wisieć.
Wizje wątpliwości ciekawe, choć tutaj znowu upieram się o popracowanie nad przejściami między tonami, oraz o związane z nią różnicowanie nacisku i rodzaju kreski.
Z chęcią popatrzę na Twoje postępy. Pozdrawiam serdecznie.
